x

Drogi Użytkowniku,

to tylko próbka dla niezalogowanych. Ale zabawa wcale nie musi się kończyć!
Dołącz do społeczności MATMAG.pl rejestrując się w portalu i dokończ grę.

Jeżeli już masz u nas konto, zaloguj się.

 

Rejestracja Zaloguj Inne zadanie

 

x

Drogi Użytkowniku,

wyczerpałeś dzisiejszy limit dostępu do tego zadania dla użytkowników z niewykupionym abonamentem, ale zabawa wcale nie musi się kończyć! Dla nielimitowanego dostępu do zadań poproś rodzica/opiekuna, aby wykupił dla Ciebie abonament.

 

Abonamenty Inne zadanie

 

 

 

Klaudia Juszyńska

 

O tym jak polubiłam/-em matematykę.

 

Matematykę lubiłam od najmłodszych lat. Nawet kiedy jeszcze nie chodziłam do szkoły, zawsze chętnie liczyłam na liczydle oraz rozwiązywałam dużo zadań z książeczek matematycznych dla dzieci. Najbardziej polubiłam matematykę, gdy zaczęłam uczyć się jej na poważnie, czyli od czwartej klasy.
Już w czwartej klasie zaczęłam ją dobrze rozumieć. Dostawałam dobre oceny ze sprawdzianów, kartkówek itp. Starałam się rozwiązywać zadanie dodatkowe. W moim podręczniku takie zadania są nazywane superzagadkami. Są one dla chętnych, ponieważ są trudniejsze od innych zadań. Po każdej lekcji chcę chociaż chwilę pomyśleć nad superzagadką. Niektóre z nich są trudne na pierwszy rzut oka, lecz po ponownym przeczytaniu i chwili namysłu przychodzi do głowy pomysł na rozwiązanie. Jeśli udało mi się wykonać takie zadanie, pokazywałam je pani. Dzięki temu mam szansę dostać dobrą ocenę lub plusa. Chętnie uczyłam się matematyki zarówno w czwartej jak i w piątej klasie. W klasie piątej zdecydowałam się wziąć udział w gminnym konkursie matematycznym. Aby dobrze się do niego przygotować robiłam dużo zadań, które pomagały mi w późniejszej nauce. Jednak zrezygnowałam z udziału w tym konkursie, ponieważ nie dawałam sobie rady z trudnymi zadaniami. Nie przejęłam się tym zbytnio, wręcz przeciwnie! Zmobilizowało mnie to do dalszej pracy. Miałam bowiem nadzieję, iż osiągnę sukces w następnym konkursie, z którego jak sobie obiecałam, już nie zrezygnuję. Chciałabym spróbować swoich sił w konkursie o nazwie "Kangur matematyczny". Jak dotąd nie mam się czym pochwalić w tej dziedzinie, lecz mam cichą nadzieję, że uda mi się kiedyś zdobyć jakąś nagrodę. Matematyka to jeden z najważniejszych przedmiotów nauczania. Dlatego jest ona dla mnie bardzo ważna. Jestem zadowolona, gdy rozumiem temat. Jeśli tak nie jest,  pytam o pomoc mojego starszego brata, który chętnie służy mi pomocą. Matematyka to bardzo trudny przedmiot, a każdy kto ją rozumie, lubi ją. Czy ktoś chce czy nie, musi się jej uczyć, gdyż pomoże nam ona w życiu, a nawet, w codziennych czynnościach.
Teraz jestem w klasie szóstej. Nauka jak dotąd idzie mi dość dobrze, chociaż czasem w szkole mam problem ze zrozumieniem jakiegoś zagadnienia. Mogę wtedy poprosić o pomoc kogoś z członków "Pogotowia Życzliwości". Sama również do niego należę i zawsze chętnie (jeśli tylko potrafię) pomagam innym w nauce. Po wakacjach będę uczęszczać do gimnazjum. Mam nadzieję, że nauka tam będzie szła mi tak samo dobrze jak w podstawówce, a może nawet lepiej...

 

Klaudia Juszyńska

Szkoła Podstawowa w Rzędzianowicach, klasa 6

 

powrót