x

Drogi Użytkowniku,

to tylko próbka dla niezalogowanych. Ale zabawa wcale nie musi się kończyć!
Dołącz do społeczności MATMAG.pl rejestrując się w portalu i dokończ grę.

Jeżeli już masz u nas konto, zaloguj się.

 

Rejestracja Zaloguj Inne zadanie

 

x

Drogi Użytkowniku,

wyczerpałeś dzisiejszy limit dostępu do tego zadania dla użytkowników z niewykupionym abonamentem, ale zabawa wcale nie musi się kończyć! Dla nielimitowanego dostępu do zadań poproś rodzica/opiekuna, aby wykupił dla Ciebie abonament.

 

Abonamenty Inne zadanie

 

 

 

Gabriela Pierożak

 

Sposób w jaki chciałbym/ -abym uczyć się matematyki.

 

Gdy ktoś zapyta się mnie, jak chcę się uczyć matematyki od razu nasuwa mi się na myśl słowo „normalnie''- co to znaczy? Mogę się uczyć szybko, dokładnie albo wolno. Nauka jest jak gra w kółko i krzyżyk - nie zawsze z nią wygrasz. Możesz być gorszy lub lepszy. Matematyka ma swoje warstwy. Na samym dole są wiadomości podstawowe, w środku troszkę trudniejsze, a te na górze to istny raj dla geniuszy. Gdy choć jednej z warstw zabraknie wszystko runie, jak wieża z klocków. Moja nauka jest troszeczkę inna niż wszystkich. Większość zapamiętuję z lekcji, a także z książek i wiadomości. Mam własny tok myślenia, co czasami nie wychodzi na dobre, ponieważ niektórzy go nie rozumieją. Sprawia to trudność w tłumaczeniu zadań kolegom i koleżankom. Chciałabym uczyć się dokładnie, a za razem wolno, w swoim tempie. Wielcy matematycy uczyli się bardzo szybko i osiągali dla mnie nieosiągalne cele. Einstein już jako 8 latek umiał wykonać równanie z niewiadomymi, a mnie nie idzie jeszcze obliczanie pola trapezu. Moja nauka, gdyby nie to, że nie mogę przyjąć innych sposobów obliczania byłaby perfekcyjna do tego stopnia, że punkty na sprawdzianie osiągałyby maksymalną ilość. Na każde pytanie odpowiadałabym szybko i zwięźle. Oceny byłyby jeszcze lepsze niż są, a średnia wyższa. Sposobem na to wszystko jest sięganie po wiadomości z różnych źródeł. Mogą to być podręczniki, encyklopedie matematyczne, internet, a także gazety i kolorowe pisemka. Można też zapytać się o różne rzeczy nauczyciela matematyki lub rodziców. Z matematyką spotykamy się codziennie, dlatego można ją stosować w praktyce. Liczby ujemne są trudnością dla niektórych szóstoklasistów. Na np. dodawanie liczby ujemnej do ujemnej mam prosty sposób: dajmy na to działanie -4+-5. Na pozór wydaje się proste, ale kilka osób może mieć z tym pod górkę. Wracając do działania: mam dług 4 zł (-4), ale do tego dochodzi mi zadłużenie w kwocie 5 zł (-5). Dodajemy później wszystko do siebie i wychodzi dług -9 zł. Wiemy jak dodawać, a odejmowanie to już łatwizna. Każdy ma swój sposób, a mój polega na wymyślaniu historyjek lub sytuacji do działań. Podczas tego muszę byś skupiona i dokładna. Nauka może być zabawą i momentem do kreatywności.

 

Gabriela Pierożak

Szkoła Podstawowa nr 1 im. prof. Władysława Szafera w Brzozowie, klasa 6

 

powrót