x

Drogi Użytkowniku,

to tylko próbka dla niezalogowanych. Ale zabawa wcale nie musi się kończyć!
Dołącz do społeczności MATMAG.pl rejestrując się w portalu i dokończ grę.

Jeżeli już masz u nas konto, zaloguj się.

 

Rejestracja Zaloguj Inne zadanie

 

x

Drogi Użytkowniku,

wyczerpałeś dzisiejszy limit dostępu do tego zadania dla użytkowników z niewykupionym abonamentem, ale zabawa wcale nie musi się kończyć! Dla nielimitowanego dostępu do zadań poproś rodzica/opiekuna, aby wykupił dla Ciebie abonament.

 

Abonamenty Inne zadanie

 

 

 

Monika Cybulska

 

Dlaczego moim zdaniem warto uczyć się matematyki.

 

Niektórzy uważają, że matematyka jest zbędna. Inni po prostu nie chcą jej się uczyć. Ja jestem innego zdania, bo matematyka jest super. Opowiem Wam więc historię, w jaki sposób dowiedziałam się, że matma jest bardzo potrzebna.
„Jak ja nie lubię matematyki”- mówiła moja koleżanka Klaudia. Szłyśmy razem do sali na lekcję i jak zwykle mamrotała coś pod nosem. Ja o tym przedmiocie myślałam różnie, zależy, co było zadane. Nigdy nic nie wspominałam na ten temat. Tym razem odpowiedziałam jej:
- Przecież nie możesz myśleć tak cały czas…
- WIEM!!! - krzyknęła na mnie, ale zaraz spokojnie, aczkolwiek z pewną irytacją w głosie dokończyła. - Co mam myśleć.
- Zobaczysz, dzisiaj będą figury geometryczne- powiedziałam zachęcająco. - Będzie fajnie.
Klaudia spojrzała na mnie z dziką wściekłością i głośno fuknęła. Odeszła, a mnie pozostało tylko patrzeć, jak jej szczupła postać znika mi z oczu.
Gdy zaczęła się lekcja, pani od matematyki oznajmiła nam:
- Za tydzień proszę zrobić parami projekt o matematyce - powiedziała. - Na dowolny temat.
W klasie zawrzało od szeptów, a Klaudia spojrzała na mnie z furią. Jej twarz przypominała ćwikłę, a w oczach szalały małe petardy.
- Cisza! Rysujemy kwadraty- pani nagle się odwróciła, a ja przestałam patrzeć na Klaudię i chwyciłam za ołówek oraz linijkę.
Wracałam już do domu, kiedy nagle koło mnie zjawiła się moja ukochana, łagodna jak baranek, Klaudunia. Była zarazem smutna i wściekła. Smutna, ponieważ nie wiedziała, co ma zrobić, a wściekła, bo przecież ciągle nie lubiła matematyki. Postanowiłam ją zagadać.
- Wiesz - spokojnie zaczęłam - mam już pomysł.
Odpowiedziała mi cisza, ale pełna zapału kontynuowałam dalej.
- Będziemy zbierać informacje, dlaczego warto uczyć się matematyki.
Klaudia prychnęła. Wiedziałam, że ta idea jest niezbyt w jej guście, ale to jedyne, co mi przyszło do głowy.
- Wchodzisz w to?- zapytałam cicho.
- Ale z matematyki nie ma przecież żadnej korzyści - odezwała się szybko. - To tylko jakieś głupie cyfry.
- Przekonajmy się - odpowiedziałam.
Klaudia lekko się uśmiechnęła i przybiłyśmy sobie piątkę. O razu zaczęłyśmy poszukiwania. Po kilku dniach spotkałyśmy się u mnie i zaczęłyśmy przygotowywać projekt.
- Co masz?- zapytała.
- Matematyka pomaga na przykład w muzyce i w obliczeniach, kiedy jest się w banku lub w sklepie - przeczytałam coś z pogniecionej, małej karteczki.
- A ja mam taki zapis: matematyka jest potrzebna do różnych pomiarów, na przykład: kiedy chce się kupić dwa metry tasiemki do obszywania obrusu i do odmierzania czasu oraz dni - wyrecytowała.
Postanowiłyśmy więc sprawdzić, czy nasze odpowiedzi są dobre. Odwiedziłyśmy różne miejsca i pobrałyśmy z internetu na próbę zadania matematyczne związane z naszymi zapiskami. Zauważyłam, że Klaudii bardzo się ta część praktyczna spodobała. W wyniku tych wszystkich przygotowań i pracy w terenie nakręciłyśmy filmik matematyczny i byłyśmy niezmiernie ciekawe, jakie oceny dostaniemy.
Nazajutrz, gdy byłyśmy już w klasie i miałyśmy odtworzyć nasz film na laptopie, Klaudia powiedziała do mnie uradowana:
- Wiesz Monia, matma faktycznie jest fajna. Dzięki.
Uśmiechnęłam się do niej i zaczęłyśmy prezentację naszego projektu. Później okazało się, że każda z nas dostała szóstkę!
Od tamtej pory Klaudia uwielbiała chodzić na matematykę, ponieważ wiedziała, jakie są z niej korzyści. Ja również. Zapisałyśmy się nawet na kółko matematyczne. Może inni nie lubią matematyki, ale ja wiem, że dzięki niej można wiele osiągnąć.

 

Monika Cybulska

Szkoła Podstawowa nr 277 w Warszawie, klasa 4

 

powrót