x

Drogi Użytkowniku,

to tylko próbka dla niezalogowanych. Ale zabawa wcale nie musi się kończyć!
Dołącz do społeczności MATMAG.pl rejestrując się w portalu i dokończ grę.

Jeżeli już masz u nas konto, zaloguj się.

 

Rejestracja Zaloguj Inne zadanie

 

x

Drogi Użytkowniku,

wyczerpałeś dzisiejszy limit dostępu do tego zadania dla użytkowników z niewykupionym abonamentem, ale zabawa wcale nie musi się kończyć! Dla nielimitowanego dostępu do zadań poproś rodzica/opiekuna, aby wykupił dla Ciebie abonament.

 

Abonamenty Inne zadanie

 

 

 

Natalia Kowalska

 

O tym jak polubiłam/-em matematykę.

 

Drogi Święty Mikołaju!
Na wstępie mojego listu serdecznie Cię pozdrawiam. Dziękuję za wszystkie podarunki ale już nie mogę doczekać się Gwiazdki. Postanowiłam, że w tym roku o nic materialnego Cię nie poproszę, tylko o dobry wynik na sprawdzianie po klasie szóstej. Opowiem Ci jak zaczęłam się uczyć matematyki, mojego ulubionego przedmiotu szkolnego. Już od najmłodszych lat, mama uczyła mnie liczyć najpierw do dziesięciu, później do stu, a następnie do miliona. Gdy zaczęłam chodzić do szkoły, poznałam różnych przyjaciół, którzy tak samo jak ja lubią matematykę. W przedszkolu powoli dodawałam i odejmowałam liczby. Byłam w tym bardzo dobra. Już w pierwszej klasie znałam śpiewająco tabliczkę mnożenia. W drugiej klasie świetnie odczytywałam temperatury na termometrze oraz godziny na zegarze. A gdy miałam 9 lat dzieliłam, mnożyłam, dodawałam i odejmowałam doskonale setki i tysiące. W czwartej klasie odkryłam, że geometria to coś cudownego. Bardzo lubię rysować trójkąty, czworokąty i wielokąty. W piątej klasie spodobało mi się sklejanie brył geometrycznych. Trzeba wykazać się nie lada cierpliwością i dokładnością by powstała oczekiwana bryła. Także bardzo lubię działania na ułamkach zwykłych, a szczególnie ich dodawanie i odejmowanie. Wtedy trzeba przestrzegać zasady by sprowadzać je do wspólnego mianownika. Matematyka to jeden z trudniejszych przedmiotów, lecz lubię się jej uczyć i poznawać ciągle nowe rzeczy. Mam 12 lat i niedługo piszę sprawdzian szóstoklasisty. Powoli przypominam sobie pola figur geometrycznych, a także ułamki zwykłe i dziesiętne. Boję się coraz bardziej, że ze zdenerwowania coś przeoczę lub pomylę. Stąd moja prośba Drogi Mikołaju...
Wierzę, że kiedyś będę tak mądra jak moja Pani od matematyki...

 

Natalia Kowalska

PSP im. Jana Kochanowskiego w Jaśce, klasa 6

 

powrót