x

Drogi Użytkowniku,

to tylko próbka dla niezalogowanych. Ale zabawa wcale nie musi się kończyć!
Dołącz do społeczności MATMAG.pl rejestrując się w portalu i dokończ grę.

Jeżeli już masz u nas konto, zaloguj się.

 

Rejestracja Zaloguj Inne zadanie

 

x

Drogi Użytkowniku,

wyczerpałeś dzisiejszy limit dostępu do tego zadania dla użytkowników z niewykupionym abonamentem, ale zabawa wcale nie musi się kończyć! Dla nielimitowanego dostępu do zadań poproś rodzica/opiekuna, aby wykupił dla Ciebie abonament.

 

Abonamenty Inne zadanie

 

 

 

Zuzanna Potacka

 

Sposób w jaki chciałbym/ -abym uczyć się matematyki.

 

Dla mnie nauka matematyki musi być pełna niespodzianek i drobnych przyjemności. Dlatego chciałabym uczyć się jej w krainie fantazji, pełnej kolorowych ławek unoszących się nad ziemią. Jeśli np. tematem lekcji byłoby dzielenie lub mnożenie, na każdej ławce pojawiałyby się magiczne krasnoludki. Gdy powie się im działanie, one szybko ustawiają się w odpowiednie grupy i widać wynik. Jeśli tematem lekcji byłoby odejmowanie lub dodawanie, przenosilibyśmy się w magiczny świat, w którym jest dużo bloków. Gdy dotkniemy któregokolwiek z nich on zniknie. Jeśli machniemy ręką w kierunku, w którym nic nie ma pojawi się tam wieżowiec. Każdy z nich miałby tyle pięter ile uczeń by chciał i na nich też można by było wykonywać różne działania. Budując te wieżowce uczylibyśmy się geometrii. Podczas sprawdzianu Pani przenosiłaby każdego z uczniów w inne miejsce na świecie. Gdybym wylądowała np. w Australii, siedziałabym w torbie kangurzycy i tam rozwiązywałabym zadania. Mojej wizycie w Afryce na pewno towarzyszyłaby podróż na wielbłądzie lub słoniu. W takich warunkach też można rozwiązywać zadania. Dobrze wykonywane zadania nagradzane byłyby ekstra słodyczami. Za każde źle rozwiązywane zadanie odbierana byłaby jedna tabliczka czekolady. Później, gdy już wrócimy do naszej krainy, każdy za samo przystąpienie do sprawdzianu dostawałby worek cukierków. To dziecko, które napisałoby najlepiej, dostawałoby magiczną różdżkę, która spełniałaby jego 5 życzeń. To jest mój wymarzony sposób na uczenie się matematyki. Łatwy, lekki i z humorem.

 

Zuzanna Potacka

PSP im. Jana Kochanowskiego w Stokach, klasa 4

 

powrót